Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekonomia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekonomia. Pokaż wszystkie posty

"What makes a man hate another man", czyli kryzys migracyjny

Osobiście od początku byłam mocno sceptyczna wobec masowego przyjęcia słynnych już w Europie uchodźców z Syrii. Po drodze, przez tych kilka miesięcy, nasłuchałam się od "wielkodusznych obywateli" jaka to ze mnie rasistka, ksenofob i wszystko co najgorsze. I to chyba ta skłonność do pochopnych osądów najbardziej wkurzała mnie w zapalonych zwolennikach wpuszczenia tysięcy imigrantów. Co jak co, do rasistki i ksenofoba jest mi równie daleko co do wypranego z własnej opinii Mohera z Armii Pewnego Radia (pozwolę sobie unikać w tym wypadku lokowania produktu).
Górnictwo, problem nasz powszedni...

Górnictwo, problem nasz powszedni...



Cytując Ryszarda Petru „Ile jeszcze miliardów chcemy jako Podatnicy zapłacić za ratowanie nierentownego górnictwa?”. Moim zdaniem samo to pytanie jest, najzwyczajniej w świecie, źle postawione. Jasne, związki zawodowe nie służą optymalizacji produkcji i zysku firmy, ale… Należałoby najpierw spytać „Jak długo jeszcze będziemy przymykać oko na źródło nierentowności górnictwa”.