Długo mówiłam sobie, że powinnam przemilczeć to, co nie
podoba mi się w dzisiejszym społeczeństwie. Przecież nie tylko ja to widzę.
Jest wielu innych i też, pomimo personalnego oburzenia, nie uznają za stosowne wypowiadania
się publicznie na ten temat. Jednak w pewnym momencie pomyślałam sobie „Dość!
Jestem wolnym człowiekiem, nie chcę milczeć, kiedy widzę, że dzieje się źle”. A
ostatnio dzieje się dużo złego.
