Zdecydowanie czuję się zmęczona PiSowsko-Rydzykowym
"Polak=Katolik". Niby dlaczego to równanie miałoby być jedynym słusznym?
Byłabym może w stanie przymknąć oko na to założenie, gdyby nie fakt, że
propagujący je obywatele wprost nawołują do nienawiści i walki ze wszystkim co
inne niż oni sami.
Dziś media
katolickiej Europy mają jeden temat - Ksiądz Krzysztof Charamsa i jego
orientacja. Nie byłabym sobą, gdybym przemilczała to, co wiązało się z jego wyznaniem:
„Jestem gejem, szczęśliwym gejem”. Nie da się ukryć, nie było dotychczas
księdza, który postanowiłby tak otwarcie postawić sprawę.